Ciąża to nie choroba??!!

ciąża to nie choroba

„Ciąża to nie choroba”-powiedział chłop jak dąb w momencie, gdy próbowałam złapać oddech po pokonaniu wysokości jednego piętra z 9-miesięcznym brzuchem. A powiedział, to wtedy gdy jakaś na oko 70-letnia babuszka zwróciła mu uwagę, że mógłby podnieść swoje cztery litery i ustąpić miejsca ciężarnej, czyli mnie. Chłop miał w głębokim poważaniu morały staruszki, jak i moje sapanie. Po chwili babcia zerwała się z miejsca, komentując brak kultury jednocześnie pociągając mnie za rękę. Wstydziłam się, że ja siedzę, a ona stoi tak jak i wstydziłam się za tego człowieka, któremu bliżej było do chłopca niż do mężczyzny.

Ciąża to nie choroba. Tak zgadzam się z  tym. Ciąża sama w sobie nie jest chorobą, ale dolegliwości ciążowe już pod chorobę spokojnie podciągnąć można. I można by rzec, że przenosi się ją drogą płciową:)

Mdłości

W pierwszej ciąży owszem mdłości się zdarzały. Od czasu do czasu mnie zmuliło mocniej, ale dało się przeżyć. Ciąża numer dwa przyparła mnie do kibelka na siedem miesięcy, nic sobie nie robiąc z nazwy poranne! Moje były całodobowe, a toaleta stała się moim całym światem, tak się zaprzyjaźniłyśmy, że nie miałam serca jej opuszczać choćby na pół godziny! A teraz wyobraź sobie, że pracujesz w miejscu publicznym, dajmy na to centrum handlowe i weź tu wytłumacz klientowi, że obsłużysz go za 10 minut, bo musisz skoczyć puścić pawia, ale niech się nic nie martwi Ty zaraz przecież wrócisz miła, uśmiechnięta i gotowa do pracy.

Gazy

Powiem tylko tak, ciężarna, to tykająca bomba zegarowa, a raczej gazowa. Z ogniem nie podchodź, bo grozi wybuchem!

Ból pleców

Mam dla Was pewne zadanie. Robimy po piętnaście przysiadów z 10 kilową piłką na wysokości brzucha. Następnie ruszamy w miasto. Najpierw tramwaj, później metro. Siedzimy osiem godzin na tyłku. Tak, tak piłka nadal uczestniczy w tym ćwiczeniu. Następnie idziemy po niezbędne zakupy. Wbrew opiniom ciężarna też musi jeść, a jak wiadomo, produkty spożywcze same do domu nie przyjdą, więc siłą rzeczy musi do tego sklepu pójść. OOO czyżbyś się źle poczuł, słabo Ci? Nogi Ci wchodzą w tyłek? Daj spokój, to tylko dziesięć kilko 24 H na dobę, a  Ty prosisz, żeby Cię w kolejce przepuścili? Nie przesadzaj! Ciąża to nie choroba! Jak już miałeś siłę przyjść do sklepu, to i masz siłę stać w kolejce!

Ból głowy

Podły, okropny, podstępny. Odbiera Ci racjonalne myślenie, świat widzisz w dziwnych barwach, a w głowie zamieszkało Ci stado słoni, które rozbiega się na wszystkie strony, rozwalając Ci czaszkę. Jedyną Twoją nadzieją na wybawienie jest Paracetamol, który staje do nierównej walki ze stadem rozjuszonej zwierzyny. Niestety zazwyczaj polega na polu bitwy.

Sikanie

Dlaczego nikt mnie nie uprzedził, że mój pęcherz w ciąży będzie w stanie pomieścić raptem dwa łyki wody? Dlaczego nikt mnie nie uprzedził, że będę musiała biegać do łazienki jakieś 500 razy w nocy???

Zmęczenie

Twoje ciało w ciąży to fabryka, która tworzy nowego człowieka, wiec nie dziw się, że jesteś ciągle zmęczona. Mój organizm odcinał mi zasilanie, kiedy mu się to tylko podobało. W czterech literach miał brak obiadu i brudne podłogi. Uruchamiał funkcje sen i nie było przeproś. Nie było mamy, nie było żony. Było tylko on-sen!

Ciąża zagrożona

Pod tym zwrotem kryje się mnóstwo przypadłości i mnóstwo historii. Niektóre piękne i wzruszające inne smutne i pozostawiające z pytaniem, dlaczego ja?

Zdarza się, że kobiety muszą leżeć plackiem przez znaczną część ciąży i przyjmować wiadro leków, ale nie ciąża to nie choroba..

Zdarza się, że szpital na kilka miesięcy staję się ich drugim dom. A  teraz zapraszam ochotnika głoszącego teorie, że ciąża to nie choroba na spacer po patologi ciąży. Leżenie w szpitalu o III stopniu referencyjności uczy pokory. Cholernej pokory. Kiedy widzi się na własne oczy dramaty kobiet, które rodzą dzieci o kilka tygodni za wcześnie nabiera się innego spojrzenia na świat. Innego spojrzenia na ciąże, która jest cudem i darem. A ten cud zasługuję na wyjątkowe traktowanie przez te kilka miesięcy.

Bezproblemowa ciąża to nie choroba, a co w momencie, gdy nic z tej listy nie jest Ci obce??

 

 

 

 

 

Podziel się!
Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter
  • Paula

    100% prawda. Dokładnie najczęściej to stwierdzenie pada z ust mężczyzn lub kobiet, które przechodziły łatwa lub nie przechodziły wcale ciąży – ciekawa jestem czy każdy byłby taki mądry gdyby wylądował w szpitalu lub tak jak Ty zaprzyjaźnił się z kibelkiem na większość 9 miesięcy!

  • MyMami

    Otóż to!!

  • Ja uważam, że ciąża to bardzo wyjątkowy czas i w pewnym sensie choroba. Na prawdę trzeba na siebie uważać, rzadko się zdarza żeby było całkowicie bezproblemowo.

  • Mamusia

    Dodałabym jeszcze jedno od siebie, co kiedy z tą wielką piłką trzeba jeszcze oprócz zakupów nieść na rękach starsze dziecko ważące kilkanaście kilo 😉 moja mała ma 2 lata i będąc w zaawansowanej ciąży z nią na rękach też nie mogłam liczyć na to że ktoś ustąpi mi miejsca w autobusie (przykre, bo właśnie to Ci mężczyźni w sile wieku z reguły udają że nic nie widzą)

    • MyMami

      Znam ten ból:( Druga ciąża także z dwulatkiem uwieszonym u nogi, ale przecież sama chciała. Smutne to.