Cała prawda o budowie własnego domu!

budowa domu systemem gospodarczym

Dom. Studnia bez dna. Nieprzespane noce. Nerwy. Masa dokumentów i formalności. Zmieniające się pomysły lub ich brak. Dużo pytań. Dużo pracy. Dużo kasy. Dużo doradców.  Dużo narzekania.

Marzysz o własnym domku, a w głowie ciągle słyszysz powtarzające się powyższe zdania? Spokojnie! Nie tylko Ty.

Stawianie domu to ogromne wyzwanie, ale też wielka przyjemność i satysfakcja. My zdecydowaliśmy się na budowę domu systemem gospodarczym. Dlaczego? To oczywiste -koszta, co nie oznacza, że korzystaliśmy z najtańszych materiałów i rozwiązań. Dużą część prac wykonujemy samodzielnie tak jak i tysiące polaków. I mimo niedospania i jęzora na brodzie czujemy ogromną radość z tego, że tworzymy coś swojego dla siebie i naszych dzieci. Spędzamy tam każdą wolną chwilę. Cieszymy się z choćby najmniejszego kroku, który przybliża nas do zamieszkania w NASZYM DOMKU. Poznaliśmy realia samodzielnego budowania i chcemy się tym z Wami podzielić!

A zrobimy to w postaci cotygodniowych filmików i wpisów, w których wraz z moim mężem opowiemy Wam, jak to wszystko wyglądało u nas. To nie będą specjalistyczne filmy, czy profesjonalne poradniki, tylko poszczególne etapy opowiedziane w sposób ludzki, tak jakbyśmy byli razem na kawie! Przy czym ja kawy nie pije, ale mój mąż już tak:) Przedstawimy stosowane przez nas rozwiązania techniczne i materiały a co najistotniejsze pokażemy w pełni realny kosztorys tych prac.

W pierwszym odcinku naszego dzieła, który za chwilę zobaczysz, występuje ja!!! Bądź łaskawa, dla moich rozbieganych oczu, które za nic w świecie nie chcą patrzeć w obiektyw kamery. Po pierwszym klapsie, tym filmowym rzecz jasna chciałam nagrywać wszystko od początku, ale miało być jak na kawie no nie? Przecież w trakcie rozmowy nie wyszłabym i nie wróciła za godzinę, zaczynając rozmowę od nowa, bo dziecko zaczęło mi marudzić, albo zrobiłam dziwną minę.

To, co zaczynamy naszą wspólną przygodę z budową domu!!!

 

 

Podziel się!
Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on Twitter